Gustaw Harnaś
Wielkopolanie w Powstaniu Warszawskim

Powstanie Warszawskie jako zryw niepodle­gło­ściowy przyjęło nazwę, która ska­zuje je na re­gionalizację. Każdy poznaniak, czy Wielko­po­lanin jednoznacznie kojarzy go ze stolicą skut­kiem czego jest traktowanie tego wiel­kiego wy­darzenia jako obce, nie­związane z naszym re­gionem. A przecież w Powstaniu Warszawskim walczyli ludzie z każdego za­kątka Polski, Wiel­kopolanie byli natomiast liczną i niezwykle ważną grupą. Polska pod okupacją niemiecką została po­dzielona na dwie dzielnice: Generalne Guber­natorstwo (wschodnia część Polski pod oku­pacją nie­miecką) i Kraj Warty (część za­chodnia wcie­lona do Rzeszy) do któ­rego nale­żała Wielko­polska. Hitlerowcy zało­żyli, że zo­stanie ona oczyszczona z „elemen­tów obcych rasowo”. Był to jeden z powodów migracji lud­nosci Wielkopolskiej do Małopol­ski. Pozostałe dwa to prześladowania prowa­dzone przez Ge­stapo, czy wreszcie fakt, że wielu żołnierzy z Wielkopolskich jednostek zakończyło swój szlak bojowy we wrześniu 1939 roku w okoli­cach Warszawy. Wielko­polanie znalazłszy się w nowym miejscu pra­wie zawsze kontynu­owali lub rozpoczynali działalność konspira­cyjną.

W związku w tym w dniach Powstania War­szawskiego byli oni głęboko zadomowieni w strukturach AK. W konspiracji pełnili oni różne role: dowódców, żołnierzy, sanitariu­szek, łączni­czek, leka­rzy, szyfrantów, ale również prowa­dzili działal­ność cywilną na tyłach walk.
Dowódcą Batalionu był Adam Borys ps. „Pług” Urodził się w Niechanowicach koło Gniezna, ukończył studia na Uniwersytecie Po­znań­skim, walczył w kampanii wrześnio­wej, był ci­chociemnym, powierzono mu zor­ganizowanie jednostki przeznaczonej do li­kwidacji wyso­kich rangą hitlerowców. Odział ten wywo­dzący się z Szarych Szeregów przyjął krypto­nim „Parasol”, w czasie Powstania wal­czył na Woli.


Cichociemnym był również Stefan Ignaszak, ps. „Nordyk”, absolwent Uniwersytetu Po­znańskiego , uczestnik walk w 1939 roku. M. in. dzięki jego pracy wywiadowczej w placówce „Lombard” udało się namierzyć ośrodki do­świadczalne i bazy rakiet V1 i V2. Walczył w Batalionie Pancernym „Golski”, został ciężko ranny. Po wyleczeniu pełnił funkcję kierow­nika wywiadu w Delegaturze Sił Zbrojnych w Byd­goszczy, po wojnie prześladowany przez UB został skazany na karę śmierci, zamie­nioną na wieloletnie więzienie.

Major Ludwik Gawrych, ps. „Gustaw”, do­wódca Batalionu „Gustaw-Harnaś” po udziale w Wojnie Obronnej 1939 działał w Wielkopolskiej kon­spiracji, prześladowany przez Gestapo uciekł do Warszawy i tam kontynuował dzia­łalność. Gaw­rych, podobnie jak Borys i Igna­szak, został od­znaczony Orderem Virtuti Mili­tari i Krzyżami Walecznych. Postacią godną uwagi jest Janina Mizerska, ps. „Franka”, łącz­niczka i szyfrantka, która w cza­sie Powstania była pielęgniarką w szpitalu po­wstańczym na ul. Hożej. Sprawnym organizato­rem „pod­ziemnej” opieki medycznej był rów­nież profe­sor Antoni Horst vel Zygmunt Bo­rowczyk, który zorganizował w Milanówku służbę zdrowia i opiekę społeczną dla ewaku­owanej ludności Warszawy. Funkcje w Dele­gaturze pełnił również inny poznaniak, Leon Florian Całka, ps. „Feliks”, który napisał książkę przedstawiającą prawdziwą sytuację Polaków na terenie Kraju Warty. Został roz­strzelany na początku Powstania w jednej z ulicznych eg­zekucji.

Idea Państwa Podziemnego naro­dziła się m. in. również w Wielkopolsce. Jednym z twórców był Florian Marciniak vel Jerzy Nowak, przedwojenny poznański harcmistrz, pierw­szy naczelnik „Szarych Szeregów”, twórca programu wychowawczego i działania tej taj­nej organizacji. Opracował zasadę „wychowa­nia przez walkę”. Pomagał mu Wła­dysław Cieplak „Giewont”, instruktor Poznań­skiej 21. Drużyny Harcerskiej. Był do­wódcą kompanii „Giewont” Batalionu „Zośka”. Dru­gim naczelnikiem „Szarych Szeregów ” zo­stał Stanisław Broniewski vel Stefan Orsza, in­struktor w Wielkopolskiej Chorągwi ZHP, do­wodził słynną „Akcją pod Arsenałem” (brali w niej udział również Marciniak i Cieplak).
Świetnym, oddanym sprawie żołnierzem był również Włodzimierz Radajewski „Rataj”, dowódca 1. Plutonu Kompanii „Koszta”, czło­nek Oddziału Dywersji Bojowej Śródmieście Kedywu Okręgu Warszawskiego. Brał udział z zamachu na niemieckich zbrodniarzy wojen­nych m. in. Rudolfa Peschla. W Powstaniu walczyły jego dwie siostry: Maria i Romana. Obie po ukończeniu kursy zostały sanita­riuszkami w Batalionie „Golski”. Maria została zabita przez Niemców, Romana prze­żyła Po­wstanie.
O ile znamy nazwiska dowódców i osób pełniących funkcję w Delegaturze, o tyle nie­zwykle ciężko jest opisać zwykłych żołnierzy, Wielkopolan, którzy walczyli i ginęli w Po­wstaniu. Ciężko określić ich liczbę, niemożli­wym jest wymienić ich wszystkich z nazwiska, wiemy jednak, że było ich około 800. Ciekawą postacią jest Kazimierz Brzuszkie­wicz vel Ro­bert Sobański niosący pomoc Żydom. Po zło­żeniu przy­sięgi AK przewoził on dla nich do Lwowa fałszywe kenkarty. Walczył w Batalio­nie „Golski”, otrzymał tytuł „Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata”.

Ciekawą postacią, szeroko znaną w Po­znaniu był również Henryk Czapczyk, ps. „Mirski” zawodnik KS „Warta”, a później KKS „Lech” w którym wraz z Białasem i Aniołą stworzył słynny tercet A-B-C. Był on w Po­wstaniu dowódcą oddziału szturmowego „Mirski” w Batalionie „Miłosz”.
Często zdarzało się, że w Powstaniu uczestni­czyły całe rodziny. Tak było w przypadku wiel­kopolskich rodzin Draheimów (pięcioro ro­dzeństwa oraz ojciec wdowiec, wszyscy prze­trwali do Powstania), czteroosobowa ro­dzina Drwęskich oraz rodzina przedwojen­nych pieka­rzy Pohlów (w Powstaniu walczyła czwórka z szóstki rodzeństwa oraz ich mał­żonkowie).

Biografie Wielkopolan, którzy walczyli w Po­wstaniu Warszawskim są niezwykle różne. Ale zawsze łączą je dwie klamry: związki z Wielko­polską i walka o wolność Ojczyzny w okupo­wanej Warszawie.

Obecnie w Poznaniu żyje około 60 uczestni­ków Powstania Warszawskiego.

 

Strona używa cookies (ciasteczek)
Zamknij

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszym Regulaminie.